Lepsze reklamy AdWords dzięki kilku trickom psychologicznym

Reklamy AdWords są krótkie. 110 znaków, jakie dają nam Google, to bardzo mało. Czy w podniesieniu ich efektywności może pomóc kilka tricków psychologicznych?

Wszyscy znają reklamy Google AdWords. To wyświetlane na kilku pierwszych i kilku ostatnich miejscach wyniki wyszukiwania opatrzone dopiskiem „Reklama”. Ten dopisek to jedyny element, który odróżnia je od wyników organicznych i pozwala internautom rozpoznać, że za widoczność tego linku zapłacono. Ale jednocześnie dopisek ten sprawia, że wielu internautom zapala się w głowie lampka, która każe im omijać reklamę i szukać naturalnych wyników wyszukiwania. Badania mówią, że ok. 20% internautów klika w reklamę AdWords. Zatem prowadząc kampanię, walczymy tak naprawdę o jak najwięcej z tych 20%, którzy są skłonni kliknąć w link AdWords.

Właśnie dlatego, że reklamy AdWords są tak krótkie (60 znaków w nagłówku oraz 80 znaków w opisie), ich treść powinna być maksymalnie przemyślana. Krótki rekonesans reklam wyświetlających się w przeglądarce na zapytania z kilku branż pozwala dojść do wniosku, że nie zawsze tak jest. Reklamy często są sztampowe i banalne. Jeśli jednak należycie do grona ambitniejszych e-marketingowców, którzy z AdWordsów chcą wycisnąć ostatnie soki, pomyślcie o tym, że właściwą przyprawą dla Waszych reklam może być psychologia. Poznajcie kilka tricków! :)

AdWords – wezwanie do działania

Spójrzcie na reklamę:

„Zakład Deratyzacji – Stosujemy sprawdzone środki‎
Usuwanie os, Deratyzacja na wysokim poziomie”

Odbiorca zostaje poinformowany o tym, że firma stosuje sprawdzone środki do deratyzacji i usuwania os. Ale co dalej? Ludziom trzeba powiedzieć wprost, co mają zrobić! Jeśli o tym zapomnimy, użytkownik ześlizgnie się wzrokiem niżej i kliknie w reklamę konkurencji, która powie mu wyraźnie, co robić! Jak to się ma do reklam AdWords? Powinny informować wprost, czego jej twórcy oczekują od użytkownika. A zatem powinny zawierać frazę: „Sprawdź nas”, „Skontaktuj się z nami”, „Zadzwoń teraz”, „Dowiedz się więcej”.

AdWords – język korzyści

Jak w każdej reklamie, także w przypadku reklam AdWords użytkownik powinien mieć świadomość, co zyska, klikając w nią i korzystając z usług firmy lub kupując dany produkt. To do marketera należy zadanie zaprezentowania w kilku słowach zysków, dla których warto w reklamę kliknąć. Dlatego jeśli reklamujemy np. drukarkę, można wskazać korzyści: „Wydrukuj 2x więcej stron w tym samym czasie i zaoszczędź czas”, „Kup tę małą drukarkę i zyskaj miejsce na biurku”. Jeśli reklamujemy patelnię grillową, możemy napisać: „Patelnia najlepsza dla Ciebie”, ale lepiej napisać: „Grilluj przez cały rok i ciesz się smakiem pysznej karkówki”. Różnica jest ogromna.

Emocje – powołaj się na nie w AdWords

Gdyby ludzie nie byli istotami emocjonalnymi, handel byłby mniejszy o dwucyfrową wartość procentową :) Kupujemy emocjami! Któż z nas nie dokonał zakupu pod wpływem impulsu? Która nie kupiła sukienki, bo modelka w niej pięknie wyglądała i my też tak chciałyśmy? Który nie kupił dezodorantu, bo w reklamie przedstawiono cudownie umięśnionego mężczyznę z wpatrzoną w niego piękną kobietą obok? Emocje to duża część naszego życia.

Dlatego w reklamach warto się do nich odwoływać. Radość, szczęście, bliskość, ale też zazdrość – sprzedają dużo lepiej. Dlatego jeśli reklamujemy letnie buty, dużo bardziej skuteczna będzie reklama: „W tych letnich butach przyciągniesz męskie spojrzenia”, „Kup nasze sandały i wzbudź zazdrość koleżanek”. Jeśli reklamujemy samochód: „Wybierz model, za którym będą się oglądać na ulicy”, „Przeżyj szczęśliwe chwile na wycieczkach samochodem XYZ”. Takie wizualizacje oparte na emocjach podnoszą skuteczność reklamy.

Stawiaj na sezonowość

Ludzie lubią czuć, że przekaz do nich kierowany jest aktualny. W wielu branżach występują tendencje sezonowe i zawsze warto z nich korzystać. Przykład? Sprzedaż nart. Zimą bez problemu możemy ułożyć reklamę: „Szalej z naszymi nartami na stokach Europy”. Ale latem, kiedy zainteresowanych zakupem nart jest dużo mniej, lepiej przyciągnąć reklamą: „Do zimy zostało tylko pół roku. Kup narty dziś i ciesz się niższą ceną!”

Ogranicz ofertę

Czy złapaliście się kiedykolwiek na tym, że wybraliście w sklepie produkt, którego sztuk na półce było najmniej? Ja tak :) Ta prosta zasada psychologiczna, która ujawnia, że decyzje czasem podejmujemy z lęku, że stracimy okazję, może być przeniesiona do e-marketingu. W AdWords wystarczy stworzyć reklamę typu: „Kalosze w dobrych cenach. Uwaga, liczba ograniczona!”. Lub: „Tylko do końca miesiąca pakiet usług w niższych cenach. Sprawdź ofertę!”. Reklama taka przykuwa wzrok i zapala światełko – a nuż jakaś świetna oferta przemknie mi koło nosa? Klikalność takich reklam jest wyraźnie większa.

Pamiętać jednak należy, aby nie kłamać. Powoływać się możemy tylko na to, co jest prawdą. Jeśli zatem firma, dla której prowadzisz AdWordsy, nie ma aktualnie żadnych promocji, zrezygnuj z podkreślania tego w ofercie.

 

Tricków i pomysłów jest dużo więcej, a artykuł niech zainspiruje do szukania kolejnych! :) Z pozdrowieniami Agnieszka Bajura!:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zobacz także

Perswazja w copywritingu

Reklamy AdWords są krótkie. 110 znaków, jakie dają nam Google, to bardzo mało. Czy w podniesieniu ich efektywności może pomóc kilka tricków psychologicznych? Wszyscy znają reklamy Google AdWords. To wyświetlane na kilku pierwszych i kilku ostatnich miejscach wyniki wyszukiwania opatrzone dopiskiem „Reklama”. Ten dopisek to jedyny element, który odróżnia je od wyników organicznych i pozwala internautom rozpoznać, że za widoczność tego linku zapłacono. Ale jednocześnie dopisek …

SEO kontra AdWords – w co warto inwestować?

Reklamy AdWords są krótkie. 110 znaków, jakie dają nam Google, to bardzo mało. Czy w podniesieniu ich efektywności może pomóc kilka tricków psychologicznych? Wszyscy znają reklamy Google AdWords. To wyświetlane na kilku pierwszych i kilku ostatnich miejscach wyniki wyszukiwania opatrzone dopiskiem „Reklama”. Ten dopisek to jedyny element, który odróżnia je od wyników organicznych i pozwala internautom rozpoznać, że za widoczność tego linku zapłacono. Ale jednocześnie dopisek …

Artykuły sponsorowane – kilka zasad, dzięki którym spełnią swój cel

Reklamy AdWords są krótkie. 110 znaków, jakie dają nam Google, to bardzo mało. Czy w podniesieniu ich efektywności może pomóc kilka tricków psychologicznych? Wszyscy znają reklamy Google AdWords. To wyświetlane na kilku pierwszych i kilku ostatnich miejscach wyniki wyszukiwania opatrzone dopiskiem „Reklama”. Ten dopisek to jedyny element, który odróżnia je od wyników organicznych i pozwala internautom rozpoznać, że za widoczność tego linku zapłacono. Ale jednocześnie dopisek …

6 zasad perswazji Roberta Cialdiniego – jak je wykorzystać w praktyce?

Reklamy AdWords są krótkie. 110 znaków, jakie dają nam Google, to bardzo mało. Czy w podniesieniu ich efektywności może pomóc kilka tricków psychologicznych? Wszyscy znają reklamy Google AdWords. To wyświetlane na kilku pierwszych i kilku ostatnich miejscach wyniki wyszukiwania opatrzone dopiskiem „Reklama”. Ten dopisek to jedyny element, który odróżnia je od wyników organicznych i pozwala internautom rozpoznać, że za widoczność tego linku zapłacono. Ale jednocześnie dopisek …