Neuromarketing w tworzeniu stron internetowych

Neuromarketing jest dziedziną łączącą w sobie ustalenia m.in. z gruntu behawioryzmu, ekonomii czy socjologii. Pomaga lepiej rozumieć zachowania i wybory konsumentów. Czy ustalenia dokonane na jego gruncie mogą się przydać w tworzeniu stron internetowych?

Odpowiedź jest oczywista: tak. W projektowaniu stron internetowych wiedza z dziedziny neuromarketingu może się przydać w zwiększaniu współczynnika konwersji (liczba zrealizowanych celów strony WWW podzielona przez liczbę odbiorców) oraz liczby odwiedzających, którzy wykonają pożądaną przez nas akcję. Neuromarketing – korzystając z zaawansowanych badań aktywności mózgu – dostarcza nam odpowiedzi na pytanie o to, co się ludziom naprawdę podoba. Co więcej – w badaniach tych wykorzystuje się nie dość wadliwe metody, jak ankiety, lecz czujniki monitorujące rzeczywistą aktywność mózgu. Oczywiście dziedzina ta ma swoich przeciwników, lecz wykorzystanie jej ustaleń pomaga już teraz wielu firmom stworzyć skuteczną stronę WWW. Co z tej wiedzy może zaoferować webwriter?

1. Dowód społeczny – pokaż, że inni już to kupili

Jeśli uczestniczę w projektowaniu strony internetowej, która ma sprzedawać, wiem, jak ważny jest dowód społeczny. Ogromna większość ludzi opiera swoje decyzje na decyzjach innych osób. Czujemy się bezpieczniej wiedząc, że inni już wcześniej podjęli podobną decyję, np. już kupili przedmiot, którego kupno my rozważamy. Dlatego jeśli na stronie internetowej, która ma sprzedawać, umieścimy dowód, że inni już tu coś kupili i są zadowoleni – kolejni odwiedzający będą mieli większą skłonność, aby zaufać i też kupić.

Koniecznie jednak dowód społeczny musi pochodzić od ludzi podobnych targetowi naszej strony lub takich, do których nasz target aspiruje. Jeśli targetem są businesswoman w średnim wieku, potwierdzenie społeczne od niepracujących młodych matek nie będzie w żaden sposób odpowiednie.

Świetnym sposobem na przedstawienie dowodu społecznego są referencje od klientów. O ile bardziej wiarygodnie brzmią one od nawet najbardziej wyszukanego marketingowego języka! To prawdziwe słowa tych, którzy już się z produktem zapoznali, co daje kolejnym kupującym poczucie bezpieczeństwa.

Warto jednak zwrócić uwagę, że referencje najbardziej skuteczne są wtedy, gdy zostają wplecione w tekst strony, np. z produktem lub opisem usług. Wówczas stanowią one część większej całości, podkreślają i wzmacniają inne teksty. Błędem jest tworzenie osobnej podstrony z referencjami – generuje ona niewielki ruch, bo ludzie nie wchodzą na Twoją stronę czytać referencje, ale kupić to, czego potrzebują.

2. Wywołaj efekt halo

W psychologii efekt halo jest definiowany jako przypisanie osobie lub zjawisku pozytywnych lub negatywnych cech na podstawie jednej, zaobserwowanej cechy (np. atrakcyjność fizyczna daje złudzenie, że ktoś jest także dobry i mądry). W projektowaniu stron internetowych wiedzę tę można wykorzystać do modelowania odpowiedniego wrażenia. Spotkać można przykład pozyskania osoby cieszącej się szacunkiem, poważaniem lub tylko popularnością i sympatią dla rekomendacji produktu sprzedawanego poprzez stronę. Jeśli uda się pozyskać poparcie takiej osoby, strona zyska na skuteczności. Wystarczy jej zdjęcie oraz fragment jej wypowiedzi.

Działa tu prosty efekt wiary w to, że ktoś lubiany, popularny czy szanowany nie pozwoliłby sobie na popieranie czegoś niewiarygodnego. Wizerunek popularnej osoby szybko pociąga za sobą wiarę w skuteczność produktu i uczciwość samej oferty.

3. Umieść przyciski mediów społecznościowych – rozsądnie

W dobie powszechności mediów społecznościowych oczywistością jest, że ludzie lubią się dzielić własną aktywnością ze znajomymi. Dlatego coraz powszechniej na stronach internetowych umieszczane są przyciski (np. Like, G+1, Tweet, Pin). Ja rekomenduję umieszczanie przycisków na tych stronach, które mają szanse gromadzić pewną społeczność. Przyciski takie znakomicie sprawdzają się na stronach artystycznych, prezentujących wytwory twórczości malarskiej, muzycznej, literackiej; dobrze działają też w e-sklepach. Gorzej ze stronami adresowanymi do raczej wąskiego grona odbiorców, o tematyce specjalistycznej. Jestem zdania, że umieszczanie przycisku mediów społecznościowych wszędzie, gdzie się da, może działać na niekorzyść. Tu również występuje efekt halo, a przy okazji dowód społeczny. Jeśli odwiedzający widzi przycisk i 0 kliknięć przy nim – raczej nie zdecyduje się na kliknięcie, bo widocznie inni uznali już przed nim, że treść nie jest atrakcyjna. Nietrudno o atrakcyjną treść właśnie chociażby na stronach artystycznych, tu jest szansa na „lajki”, warto to wykorzystać.

Jeśli Twoja strona ma rzeczywiście atrakcyjną dla wielu osób treść, warto skorzystać z wtyczki, dzięki której przy konkretnej treści wyświetla się nie tylko liczba osób, które ją polubiły, ale także miniaturki zdjęć profilowych tych osób. To dużo bardziej działa na wyobraźnię, zwłaszcza jeśli wśród tych zdjęć zobaczyć można swoich znajomych.

5. Skorzystaj z zasady straty

Ludzki mózg ma tendencję do przeceniania straty – bardziej niż doceniania korzyści. Dlatego oprócz używania języka korzyści, w wielu przypadkach staram się również uświadomić odwiedzającym stratę, której doświadczą, jeśli nie skorzystają z oferty. Należy to oczywiście robić z taktem i wyczuciem. Byłam kiedyś świadkiem zastosowania tej zasady na żywo, w salonie optycznym. Optyk próbował mi sprzedać szkła, których właściwości kompletnie nie potrzebowałam. Jego kreatywność w wymyślaniu, jak straszne będzie moje życie, jeśli wybiorę inne (tańsze) szkła, była dla mnie źródłem wewnętrznego rozbawienia. Dlatego rekomenduję stosowanie tej zasady z umiarem i unikanie przesady – łatwo o ośmieszenie.

6. Ogranicz dostępność

Ludzie czasem przeciągają podjęcie decyzji o zakupie. Inaczej, jeśli ograniczymy liczbę sztuk przedmiotu lub czas dostępności usługi – wówczas, w obawie przed stratą (patrz punkt wyżej), są w stanie decyzję podjąć w ułamku sekundy. Wystarczy np. umieścić dopisek: „w magazynie pozostało tylko…” (w e-sklepach).

Tych 6 najprostszych sposobów na wykorzystanie neuromarketingu w projektowaniu stron internetowych niech zachęci Was do własnych poszukiwań. Ja do tematu też na pewno będę wracać :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zobacz także

Perswazja w copywritingu

Neuromarketing jest dziedziną łączącą w sobie ustalenia m.in. z gruntu behawioryzmu, ekonomii czy socjologii. Pomaga lepiej rozumieć zachowania i wybory konsumentów. Czy ustalenia dokonane na jego gruncie mogą się przydać w tworzeniu stron internetowych? Odpowiedź jest oczywista: tak. W projektowaniu stron internetowych wiedza z dziedziny neuromarketingu może się przydać w zwiększaniu współczynnika konwersji (liczba zrealizowanych celów strony WWW podzielona przez liczbę odbiorców) oraz liczby odwiedzających, …

Optymalizacja treści strony WWW pod kątem SEO

optymalizacja treści stron Google

Neuromarketing jest dziedziną łączącą w sobie ustalenia m.in. z gruntu behawioryzmu, ekonomii czy socjologii. Pomaga lepiej rozumieć zachowania i wybory konsumentów. Czy ustalenia dokonane na jego gruncie mogą się przydać w tworzeniu stron internetowych? Odpowiedź jest oczywista: tak. W projektowaniu stron internetowych wiedza z dziedziny neuromarketingu może się przydać w zwiększaniu współczynnika konwersji (liczba zrealizowanych celów strony WWW podzielona przez liczbę odbiorców) oraz liczby odwiedzających, …

Perspektywa SEO w projektowaniu strony internetowej

optymalizacja strony

Neuromarketing jest dziedziną łączącą w sobie ustalenia m.in. z gruntu behawioryzmu, ekonomii czy socjologii. Pomaga lepiej rozumieć zachowania i wybory konsumentów. Czy ustalenia dokonane na jego gruncie mogą się przydać w tworzeniu stron internetowych? Odpowiedź jest oczywista: tak. W projektowaniu stron internetowych wiedza z dziedziny neuromarketingu może się przydać w zwiększaniu współczynnika konwersji (liczba zrealizowanych celów strony WWW podzielona przez liczbę odbiorców) oraz liczby odwiedzających, …

Artykuły sponsorowane – kilka zasad, dzięki którym spełnią swój cel

Neuromarketing jest dziedziną łączącą w sobie ustalenia m.in. z gruntu behawioryzmu, ekonomii czy socjologii. Pomaga lepiej rozumieć zachowania i wybory konsumentów. Czy ustalenia dokonane na jego gruncie mogą się przydać w tworzeniu stron internetowych? Odpowiedź jest oczywista: tak. W projektowaniu stron internetowych wiedza z dziedziny neuromarketingu może się przydać w zwiększaniu współczynnika konwersji (liczba zrealizowanych celów strony WWW podzielona przez liczbę odbiorców) oraz liczby odwiedzających, …