Starter kit dla webwritera

To ten dzień, w którym odkrywasz, że chcesz zostać profesjonalnym webwriterem. Masz za sobą wypracowania, które zjednały Ci przychylność polonistki i wywalczyły piątki; wiersze miłosne, którymi zdobyłeś miłość – czas tworzyć teksty, które podbiją sieć. We wpisie zaprezentuję Ci podstawową wiedzę, od której wszystko powinno się zacząć. Zaczynamy!

cute girl under the tree

Pisz prosto, krótko, zwięźle i rzeczowo

Czyli:

  • stosuj krótkie akapity (po 4 zdania),
  • konstruuj krótkie zdania (unikaj imiesłowów, bo rozbudowują zdania),
  • korzystaj ze śródtytułów – ułatwiają one orientację w tekście,
  • unikaj niepotrzebnych słów („zupełnie nowe” – czujesz, że jest tu o jeden wyraz za dużo?),
  • unikaj powtarzania informacji,
  • stosuj punktory, bo pozwalają ograniczyć liczbę słów,
  • stosuj pogrubienia najważniejszych informacji,

Głównymi ćwiczeniami każdego początkującego webwritera powinny być ćwiczenia ze skracania tekstu oraz zamieniania trudnych słów na proste. Jak najprostsze.

Nie nazywaj ogórka zielonym podłużnym warzywem

Pamiętaj, że roboty Googli odporne są na piękno poetyckiej odmiany języka. Nie wzruszysz ich zakrętasami stylistycznymi. Jeśli natomiast zabraknie jasno sprecyzowanych słów kluczowych, strona wypełniona Twoim tekstem zachwycać będzie na odległej stronie wyników wyszukiwania. Tam zbłądzą tylko idealiści i ci, którzy się nudzą, natomiast na pewno nie zajrzą tam ci, którzy chcą wydać pieniądze.

Zastanów się, jak sam poszukiwałbyś produktu czy usługi, którą opisujesz. Nie użyjesz przecież wydumanych słów, lecz w przeglądarkę wpiszesz maksymalnie proste słowa. Takie słowa powinny znaleźć się w Twoim tekście. Pomoże Ci też planner słów kluczowych od Google.

Kreatywność na dalszym planie

Ten podpunkt może budzić Twoje zdziwienie – ale taka jest istota webwritingu. Internauci płyną szybkim nurtem wielkiej rzeki informacji. Jeśli trafiają na Twoją stronę – poszukują, tropią, badają. Skanują treść strony, by odnaleźć to, czego w danej chwili im potrzeba. Skanują – a to oznacza, że nie czytają każdego słowa. Jeśli nie znajdują, płyną dalej. Cóż z tego, że Twoja treść będzie wyrafinowana, jeśli to, co najistotniejsze dla nich, ukryte będzie w gąszczu informacji. Cóż z tego, że teksty będą zachwycały finezją i zakrętasami stylistycznymi, jeśli nie zostanie zrealizowany główny cel internauty, który wpadł na Twoją stronę – znalezienie potrzebnych informacji. Dlatego kreatywność w wymyślaniu porywających zdań przekuj w kreatywność fantastycznego prezentowania zwięzłej i prostej treści.

Pamiętaj – Twoi odwiedzający nie są profesorami akademickimi. Dlatego pisz maksymalnie prosto. Nawet jeśli Twój zasób słów jest ogromny i żonglujesz synonimami jak piłeczkami, wybieraj najprostsze słowa. To ukłon w stronę internautów, którzy na ogół nie mają za wiele czasu na zastanawianie się.

Pamiętaj o call to action

Wezwanie do akcji powinno być wszędzie, gdzie to tylko możliwe. Po prostu powiedz swoim czytelnikom, co mają zrobić dalej. Skontaktować się, kupić coś, zadzwonić, kliknąć i przejść dalej, wypełnić ankietę. Co ważne – musisz też dać informację, co się stanie, kiedy tę akcję wykonają. Ludzie potrzebują prostych i jasnych komunikatów i na ogół nie lubią ryzyka. Dlatego wezwanie do akcji powinno być sformułowane w trybie rozkazującym, np. „Kup” oraz opisane „Przejdziesz do strony, na której potwierdzisz zakup”.

Dobrze sprawdzają się tu też krótkie zachęty w postaci korzyści, które otrzyma klient, kiedy wykona naszą akcję. Czyli np. „Kup i otrzymaj bezpłatne zaproszenie na pokaz…” albo „Zapisz się na newsletter i otrzymaj poradnik zdrowego żywienia gratis”. Wezwanie do akcji powinno być wszędzie, gdzie to tylko możliwe. Po prostu powiedz swoim czytelnikom, co mają zrobić dalej! Skontaktować się, kupić coś, zadzwonić, kliknąć i przejść dalej, wypełnić ankietę?

Istnieje grupa klientów, która negatywnie reaguje na rozkazy. Nie lubimy ich. Dlatego – rozważając target strony, na którą teksty tworzysz – dobrze jest przemyśleć, czy może lepiej zastosować alternatywną formę call to action – pierwszą osobę liczby pojedynczej. To ma znaczenie, czy C2A brzmi „Kup” czy „Kupuję!”. Rozkaz vs samodzielne wyrażenie własnej woli. Różnice widać także w krótkich zachętach: „Kup i otrzymaj komplet pościeli gratis” vs „Kupuję i otrzymuję komplet pościeli gratis”; „Zarejestruj się i zyskaj dostęp do promocyjnych ofert” vs „Rejestruję się i otrzymuję dostęp do promocyjnych ofert”.

Stosuj zasadę odwróconej piramidy

Oznacza to, że najważniejsze informacje powinieneś umieszczać w tytule i kilku pierwszych zdaniach tekstu. Im dalej w tekst, tym mniej ważne wiadomości. Dlaczego tak jest? Otóż jesteśmy zalewani hektolitrami informacji. Nasz mózg musiał opracować zasadę przetrwania w tej rzece. Badania pokazują, że nasze oczy najbardziej skupiają się na pierwszych wierszach tekstu: nasz mózg analizuje i przyswaja informacje w nich zawarte. Jeśli okażą się interesujące lub przydatne, uwaga się utrzyma i gładko przejdziemy do dalszej części tekstu. Jeśli informacje z początku okażą się nieinteresujące, źle napisane, nieistotne – nawet jeśli na koniec przygotowaliśmy bombę – nikt do niej nie dotrze. Mózg bowiem utraci koncentrację uznając, że nie warto poświęcać na tekst czasu.

Konsultuj

Konsultuj tekst, który napisałeś z osobami trzecimi. Jeśli tylko masz możliwość: zapytaj o jego odbiór osoby o różnym poziomie wykształcenia i doświadczenia, także kompletnie spoza branży. Zdziwisz się, jak wiele cennych uwag mogą przekazać.

Zrozum, że Twoi czytelnicy nie czytają tekstu, oni go skanują w poszukiwaniu interesujących ich informacji. Większość z nich przeczyta mniej niż 20% słów. Uświadomienie sobie tego jest punktem wyjścia do zrozumienia, że sieć potrzebuje innych tekstów, niż papier. Krótszych, bardziej treściwych i podanych na tacy. Pisanych jak dla dzieci, oczywiście bez infantylizmu. Nie możesz kazać internautom czegoś szukać w treści czy się domyślać – jeśli nie podasz im informacji na tacy, pójdą do konkurencji.

Tworząc teksty dla sieci, spróbuj odpowiedzieć na pytanie: „Co mogę dla klienta, który wszedł na stronę, zrobić i jakie on będzie miał z tego korzyści”. To uproszczenie, ale dobre w początkach pisania – pozwala bowiem stworzyć szeroką panoramę i umożliwia odwiedzającemu zorientowanie się, czy trafił na właściwą stronę.

To zestaw, od którego warto zacząć. Sposób na rozpoczęcie wyznaczania własnej drogi, na wkładanie do webwritingu własnej osobowości i unikatowych doświadczeń. I to tylko ramy – ogóle założenia, które pomogą Ci wznieść rusztowanie Twoich tekstów. W budowie czego to rusztowanie pomoże – zależy już tylko od Ciebie. Nie bój się eksperymentować, bo w eksperymentach tkwi siła napędowa rozwoju. Bądź sobą:) Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zobacz także

Perswazja w copywritingu

To ten dzień, w którym odkrywasz, że chcesz zostać profesjonalnym webwriterem. Masz za sobą wypracowania, które zjednały Ci przychylność polonistki i wywalczyły piątki; wiersze miłosne, którymi zdobyłeś miłość – czas tworzyć teksty, które podbiją sieć. We wpisie zaprezentuję Ci podstawową wiedzę, od której wszystko powinno się zacząć. Zaczynamy! Pisz prosto, krótko, zwięźle i rzeczowo Czyli: stosuj krótkie akapity (po 4 zdania), konstruuj krótkie zdania …

Lepsze reklamy AdWords dzięki kilku trickom psychologicznym

Tricki - AdWords

To ten dzień, w którym odkrywasz, że chcesz zostać profesjonalnym webwriterem. Masz za sobą wypracowania, które zjednały Ci przychylność polonistki i wywalczyły piątki; wiersze miłosne, którymi zdobyłeś miłość – czas tworzyć teksty, które podbiją sieć. We wpisie zaprezentuję Ci podstawową wiedzę, od której wszystko powinno się zacząć. Zaczynamy! Pisz prosto, krótko, zwięźle i rzeczowo Czyli: stosuj krótkie akapity (po 4 zdania), konstruuj krótkie zdania …

Artykuły sponsorowane – kilka zasad, dzięki którym spełnią swój cel

To ten dzień, w którym odkrywasz, że chcesz zostać profesjonalnym webwriterem. Masz za sobą wypracowania, które zjednały Ci przychylność polonistki i wywalczyły piątki; wiersze miłosne, którymi zdobyłeś miłość – czas tworzyć teksty, które podbiją sieć. We wpisie zaprezentuję Ci podstawową wiedzę, od której wszystko powinno się zacząć. Zaczynamy! Pisz prosto, krótko, zwięźle i rzeczowo Czyli: stosuj krótkie akapity (po 4 zdania), konstruuj krótkie zdania …

Neuromarketing w tworzeniu stron internetowych

Neuromarketing w projektowaniu stron internetowych

To ten dzień, w którym odkrywasz, że chcesz zostać profesjonalnym webwriterem. Masz za sobą wypracowania, które zjednały Ci przychylność polonistki i wywalczyły piątki; wiersze miłosne, którymi zdobyłeś miłość – czas tworzyć teksty, które podbiją sieć. We wpisie zaprezentuję Ci podstawową wiedzę, od której wszystko powinno się zacząć. Zaczynamy! Pisz prosto, krótko, zwięźle i rzeczowo Czyli: stosuj krótkie akapity (po 4 zdania), konstruuj krótkie zdania …